Już po raz trzeci miałam możliwość wzięcia udziału w wydarzeniu literackim organizowanym w Krynicy Zdroju.
Lubię przyjeżdżać na Sądeckie Targi Książki. Atmosfera jest taka jak powinna - przyjazna, bezpośrednia i radosna. Bez zadęcia. Ludzie przybywający na wydarzenie zazwyczaj z różnych zakątków Polski i Europy. To kuracjusze, rodziny na feriach zimowych, mieszkańcy. Tygiel kultur, doświadczeń, zapatrywań.
Można spotkać zaprzyjaźnionych czytelników, panie bibliotekarki, fotoreporterki i nieoczekiwanych uczestników warsztatów z odległych miejscowości.
W czasie imprezy poprowadziłam warsztaty dla dzieci "W Krainie Marzeń", gdzie dzieci mogły narysować swoje marzenia.
Dziękuję za wszystkie rozmowy, uśmiechy, pogaduchy, dostarczanie jedzenia i pomoc w pakowaniu.
Za rok wrócę na pewno! Do zobaczenia!